„Przez ścianę” w reżyserii Macieja Sobieszczańskiego otrzymał Złote Lwy dla najlepszego filmu podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Tym razem w konkursie startowało 16 filmów.

Festiwalowe jury, na czele którego stał Krzysztof Zanussi, przyznało główną nagrodę filmowi opartemu na faktach. To historia z czasów stalinowskich. Wiesława Pajdak (Maria Dębska) trafia do więzienia za działalność antykomunistyczną. Pewnej nocy nawiązuje kontakt przez ścianę za pomocą kodu Morse’a z zajmującym sąsiednią celę Jerzym Śmiechowskim (Jakub Gierszał). – To nie jest film o relacji, o tym, że jeden człowiek pokochał drugiego. Film jest o tym, że miłość musi się gdzieś w nas urodzić. I że dopiero gdy się urodzi, możemy ją przenieść na drugiego człowieka, naród, społeczeństwo, ogród – powiedział reżyser filmu.
Srebrne Lwy otrzymał film „Powiedz mi, co czujesz” Łukasza Rondudy. To opowieść o młodych ludziach mierzących się z traumami z dzieciństwa. – W tych młodych ludziach jest taka mądrość, że my, starsi – którzy im ten świat zbudowaliśmy tak, a nie inaczej – powinniśmy dać im wsparcie – podkreślił Ronduda.
Paweł Pawlikowski, reżyser „Ojczyzny”, podobnie jak na festiwalu w Cannes, w Gdyni także zdobył statuetkę dla najlepszego reżysera.
Najlepszą aktorką pierwszoplanową została Jaśmina Polak, a drugoplanową – Monika Frajczyk, czyli millenialki trenujące pole dance w „Exotic» Sonji Orlewicz-Zakrzewskiej. Statuetkę dla najlepszego aktora drugoplanowego przyznano Jackowi Komanowi za rolę Marka Edelmana w „Naszej rewolucji” Piotra Domalewskiego. Nagroda publiczności przypadła „Dobremu chłopcu” Jana Komasy.
opr. tom


