niedziela, 29 stycznia, 2023
Strona głównaDziałyLifestyleMamo, odpowiedz mi, proszę?

Mamo, odpowiedz mi, proszę?

Dzieci otwierają się na nowe doświadczenia, wszystko, co nieznane, intryguje je, a rodzice stają się dla nich skarbnicą wiedzy. To bardzo ważny czas zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Kiedy odpowiadamy na pytania naszego dziecka, to nie tylko pomagamy mu zrozumieć świat, ale patrzymy na niego jego oczami. Coraz lepiej poznajemy się, uczymy się siebie, naszych reakcji, sposobu bycia. Stajemy się sobie bliżsi i budujemy fundamenty wzajemnych relacji. Poniżej kilka jesiennych pytań i gotowych odpowiedzi…

Szczególną popularnością u dzieci cieszy się Halloween. W ten wieczór przebierają się one w kolorowe stroje postaci z bajek i filmów. Fot. Archiwum WEM

Dlaczego liście zmieniają kolory i spadają z drzew?

W czasie jesiennych spacerów zachwycamy się przebarwionymi drzewami w parkach i lasach, podziwiamy piękne jesienne kolory. Warto wytłumaczyć dziecku, że każdy mały liść to wielka fabryka cukru, który daje drzewu energię: żeby żyć i rosnąć. Do tej fabryki trzeba dostarczyć wodę, dwutlenek węgla oraz dużo słońca. Jest jeszcze „magiczny” eliksir: chlorofil. To on zabarwia liście na zielono i to dzięki niemu działa drzewo i nie jest głodne.

Kiedy jesienią dni stają się coraz krótsze i słońca jest coraz mniej, produkcja cukru przestaje być opłacalna. Poza tym przez wiosnę i lato drzewo zgromadziło wystarczające zapasy pożywienia, aby pozwolić sobie na dłuższy urlop i „zimowy sen”. Cenny chlorofil większość drzew gromadzi na zimę w korzeniach. Po jego „wycofaniu” z liści ujawniają się inne barwniki i kolory, na przykład: żółty, pomarańczowy i czerwony. Liście, które nie produkują pożywienia, nie są już drzewu potrzebne. Dodatkowo są mało odporne na przymrozki, a „gołe” drzewo lepiej poradzi sobie z mocnym wiatrem i opadami śniegu. Zrzucanie liści to także okazja do pozbycia się przez drzewo różnych szkodliwych substancji.

Dlaczego dynia jest pomarańczowa i dlaczego warto ją jeść?

Sezon na dynię rozpoczyna się na dobre późnym latem. Zanim kupimy dynię upewnijmy się, czy jest dojrzała i w miarę możliwości, jaki ma kolor w środku. Mocno pomarańczowy oznacza bowiem większą zawartość witamin. Intensywne kolory dyni to nie tylko piękny wygląd. Oznaczają one wysoką zawartość beta-karotenu, czyli przeciwutleniacza, który korzystnie wpływa na nasze zdrowie. Antyoksydanty (przeciwutleniacze) zwalczają bowiem nadmierne ilości wolnych rodników w naszych organizmach. Dzięki ich spożywaniu zmniejszamy ryzyko powstawania niektórych nowotworów, obniżamy stany zapalne, a także spowalniamy procesy starzenia. Wspomniany beta-karoten jest w naszym organizmie przekształcany w witaminę A, która ma bardzo korzystny wpływ na wzrok. Do bardzo istotnych właściwości dyni zaliczamy także zdolność do regulowania ciśnienia krwi oraz poziomu cholesterolu. Dynia to przede wszystkim bardzo smaczny i odżywczy owoc, którego rodzina obejmuje 800 gatunków. Dynia należy do tej samej rodziny, co ogórek, cukinia, kabaczek czy arbuz, czyli do roślin dyniowatych.

Skąd się wzięło Halloween?

Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. Ponad 2 tys. lat temu w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych. Halloween to zwyczaj związany z maskaradą i odnoszący się do święta zmarłych, obchodzony w wielu krajach nocą 31 października, czyli przed dniem Wszystkich Świętych. W XIX w. do Stanów Zjednoczonych Ameryki przywieźli je irlandzcy imigranci. W latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego stulecia upowszechniły się parady, organizowane w dzień tego święta. W ten sposób moda na Halloween dotarła do prawie każdej amerykańskiej rodziny, oczywiście w formie pozbawionej już jakichkolwiek religijnych odniesień.

Szczególną popularnością cieszy się Halloween u dzieci, które korzystają z okazji, by na ten wieczór, przebrawszy się w kolorowe stroje postaci z bajek i różnych filmów, spacerować w sąsiedztwie i tradycyjnie wołać „tick or treat”, czyli „cukierek albo psikus”.

Co to są Zaduszki?

Zaduszki, czyli Dzień Zaduszny, obchodzimy 2 listopada – i warto pamiętać, że to właśnie Zaduszki są Świętem Zmarłych, a nie Święto Wszystkich Świętych, przypadające na 1 listopada. Tak się jednak złożyło, że dniem wolnym od pracy został 1 listopada i dlatego powszechne obchody właściwego Święta Zmarłych przesunęły się na ten dzień. Podczas tego dnia spotykamy się z bliskimi, odwiedzamy cmentarze. To czas, kiedy intensywniej ich wspominamy, a odwiedzanie grobów i zapalanie świec jest symbolem naszej pamięci o nich.

Warto przeczytać dziecku wiersz o Zaduszkach, np. ten Heleny Bechlerowej:

„Zaduszki”

Na cmentarzu płomyki złote
i groby w chryzantemach.
Ludzie przyszli tu z myślą o tych,
których już nie ma.
Wspominają drogie imiona,
zasłaniają lampki przed wiatrem,
dla tych bliskich wieńce zielone
i bukiety jesienne pełne kwiatów.

Sylwia Wadach Kloczkowska
Nauczycielka Szkoły Języka Polskiego im. św. Jana Pawła II w Bostonie


Bibliografia:

spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

- Advertisment -